Dobranoc! Jak przeczytać bajkę usypiankę, by zadziałała?

Co jakiś czas wśród heleonkowych opowiadań będzie się pojawiać coś specjalnego. Bajki usypianki, bo to o nich mowa, służą do tego, by pomóc rozbrykanemu dziecku wyciszyć się przed snem i łatwiej zasnąć. 

 

dziecko sen zasypianie bajka czytanie

 

Podczas tworzenia usypianek stosuję kilka ważnych zasad. Przede wszystkim nie mogą to być historie bardzo angażujące emocjonalnie, by nie prowokować dziecka do takich przemyśleń, które mogą je później trapić i utrudniać lub zaburzać sen. Temat opowiadania jest zazwyczaj dobrze znany dziecku, po to, żeby na początku przykuć jego uwagę i zachęcić do słuchania. Ten, kto oczekuje po usypiance wartkiej akcji z wieloma nagłymi zwrotami z pewnością się rozczaruje – usypiająca bajeczka powinna być monotonna, nieco wręcz “rozwleczona” w czasie, z wieloma wyliczeniami powodującymi, że rytm opowieści wydaje się jakby kołyszący. Co jakiś czas staram się też wpleść w historię “słowo-klucz”, nawiązujące do zmęczenia, relaksu czy w końcu samego snu.

 

 

By bajka usypiająca przyniosła pożądany efekt, najpierw zadbaj o odpowiedni nastrój. Twoje dziecko powinno być wykąpane, ubrane w piżamkę i ułożone wygodnie w swoim łóżeczku. Warto zadbać o detale – podać szkrabowi ulubioną przytulankę lub kocyk, otulić go kołderką i przygasić światło w pokoju. Jeśli malec jest przyzwyczajony do pewnych wieczornych rytuałów, koniecznie dopiluj ich realizacji przed czytaniem usypianki. Poczucie bezpieczeństwa to podstawa łatwego zasypiania i zdrowego snu dziecka.

 

Gdy już wszystkie rytuały zostaną dopełnione, możesz przystąpić do czytania bajeczki. Żeby usypianka skutecznie zadziałała, spróbuj to zrobić w pewien specyficzny sposób. Początek bajki może być czytany normalnym tonem, jednak z każdym kolejnym zdaniem głos powinien się zniżać, zwalniać i stawać się coraz bardziej monotonny i kołyszący. Pod koniec świetnie sprawdzi się czytanie szeptem. Jeśli opowiadanie okazuje się zbyt krótkie, wtedy na etapie rozwinięcia możesz je dowolnie przedłużać – wystarczy odrobina wyobraźni i dopasowanie się do tematu bajki.

 

Przykładową usypiankę mojego autorstwa możesz przeczytać tutaj – “Igor i jabłuszka”. Życzę wielu relaksujących chwil i przyjemnego usypiania!

 

Dobranoc !

 

P.S. Przy okazji chciałabym też wspomnieć o pewnym miejscu, z którego (nie ukrywam) czerpię inspirację i wiedzę o tym, jak właściwie pisać bajki usypiające. Bajki-zasypianki, bo to o nich mowa, to takie miejsce w sieci, w którym pewien tata dzieli się z czytelnikami utworami pisanymi dla własnych dzieci. Warto zapoznać się z twórczością autora, bo na prawdę działa cuda, co potwierdza wielu zadowolonych rodziców!