“Psotnik Jasio” – wiersz

W domu Jasia już od rana
rzecz się dzieje niesłychana:
tajemniczo wszystko znika.
Nie ma kapci, brak kocyka!
Gdzie jest pilot? Gdzie butelka?
Tajemnica jest to wielka!
Mama łapie się za głowę,
tacie odebrało mowę…
Tylko Jasio, choć malutki,
dziwnie jest dziś wesolutki
i gdy mama kluczy szuka,
on z uciechy rączką stuka,
do rodziców puszcza oko
i uśmiecha się szeroko.
Co jest grane, czy to czary?
Przeszukane wszystkie szpary,
wszystkie szafki już sprawdzone,
ale zguby – wciąż zgubione!
Nagle tata z miną Bonda
w oczy Jasia raz spogląda,
po czym woła “wszystko jasne!
Chyba mamy winowajcę!”
i spogląda do łóżeczka…
A tam leży mamy teczka,
pilot, kapcie, klawiatura…
Oj, Jasieńku, będzie bura!
Już chce mama palcem grozić,
lecz ją synka mina mrozi:
słodko się uśmiecha Jasiek.
Czy wyzywać wtedy da się?

 

 

 

“Psotnik Jasio” to wiersz napisany specjalnie dla małego Jasia – jego mama Kamila wygrała go w naszej zabawie Wiosenne Rymowanie. Przy okazji zapraszam wszystkich na bloga Kamili, gdzie z ogromnym humorem opisuje swoją przygodę z macierzyństwem 🙂

 

Polecamy także wierszyk “Strojnisia”

 

Twoje dzieci lubią heleonkowe wierszyki? Koniecznie polub naszą stronę na facebook’u by być na bieżąco i nie przegapić żadnej nowości 🙂 Będzie mi też bardzo miło, jeśli udostępnisz posty o wierszykach znajomym 🙂

Close