“Czarownica Klara” – wiersz

Czarownica Klara wielki problem miała,
bo choć świetnie gotowała
wnusia jeść nie chciała.

 

Czary mary!
Dwa kalmary,
kurza stopa,
włos cyklopa,
rybia łuska,
skrzata bluzka
i na koniec garb wielbłąda!
Niech się dzieje, co zażądam!

 

Czarownica Klara czary wymyślała
i choć świetnie je rzucała,
wnusia wciąż nic nie zjadała.

 

Czary mary!
Kogut stary,
zapach burzy,
płatek róży,
krasnoluda okulary
i skarpety nie do pary.
Na to wszystko pół piernika,
niech z talerza wszystko znika!

 

Gdy się Klara zamartwiała,
wnusia z zaklęć się zaśmiała,
a gdy babcia nie patrzyła – z kotła wyjadała.

 

 

 

A twoje dzieci to niejadki, czy raczej – podobnie jak Leośko i Hela – straszliwe żarłoki? U nas w domu bywają takie dni, że razem z tatą łobuziaków stajemy na głowie, by odegnać tę parkę od lodówki… 😉

 

Wiersz o czarownicy Klarze spodobał się twoim dzieciom? Zachęcam również do przeczytania wierszyka o smutnym księżycu!

“Goryl Stanisław” – wiersz

Goryl Stanisław z tego był znany,
że na potęgę zajadał banany.
Jadł je na śniadanie, obiad i kolację,
w soboty bananową odwiedzał restaurację,
a gdy go czasem dręczył ból głowy,
pomagał jedynie tort bananowy.
Brzuch goryla nie mógł tego dłużej znosić
i zaczął burczeniem o litość go prosić:
Zmień Stasiu dietę, grrr, jak najprrrędzej!“.
Z rozpaczy się goryl złapał za serce.
Wizytę umówił u dietetyka,
a tam go ostra spotkała krytyka:
Potrzebne ci w diecie drastyczne zmiany!
Zajadaj wszystko, nie tylko banany!“.

 

goryl wiersz banany

 

Wasze dzieci polubiły sympatycznego goryla? Koniecznie napiszcie mi o tym w komentarzu!

 

Myślę, że spodoba wam się również wiersz “Ślimak“.

Close