Fisher Price Edukacyjna Stacja Szczeniaczka Pierwsze Słówka

 

Edukacyjna Stacja Szczeniaczka firmy Fisher Price była prezentem gwiazdkowym dla naszej Helenki. I jak się okazało – wyjątkowo udanym prezentem!

 

Od świąt upłynął już ponad miesiąc, podczas którego Helusia intensywnie testowała swój nowy nabytek. Poznawanie zabawki rozpoczęła od brutalnego tarmoszenia pluszowych uszu Szczeniaczka i duszenia jego świecącego noska, za co była nagradzana wesołymi okrzykami i krótkimi piosenkami. Edukacyjna Stacja to zabawka posiadająca charakterystyczne dla firmy Fisher Price 3 tryby zabawy, przez co rośnie wraz z dzieckiem. Dzięki temu, że z czasem zmieniają się powiedzonka i piosenki Szczeniaczka, a także poziom ich zaawansowania dostosowany do wieku dziecka, nie ma szans, że stacyjka szybko się znudzi.

 

Centralne miejsce Stacji zajmuje oczywiście sympatyczny Szczeniaczek Uczniaczek – postać niezwykle lubiana przez wszystkie dzieciaki, które miały okazję go poznać. Tuż pod nim znajduje się pomarańczowy, okrągły czytnik. Do zestawu dołączonych jest 8 klocków, które po przyłożeniu do czytnika uruchamiają (w zależności od ustawionego trybu zabawy) krótkie powiedzonko lub piosenkę. Umieszczone wokół czytnika przyciski mają nauczyć dziecko rozpoznawania kolorów, kształtów i cyferek.

 

 

Helenka jest na razie na pierwszym etapie zabawy ze Szczeniaczkiem, który służy do odkrywania. Po przyłożeniu klocka do czytnika piesek wyraźnie wypowiada nazwę przedmiotu lub zwierzaka i krótko go opisuje, dzięki czemu dziecko uczy się pierwszych słówek. “Konik! Konik mówi: i-ha-ha!“. Hela lubi najbardziej właśnie te klocki, na których umieszczono zwierzątka, chętnie próbuje naśladować wydawane przez nie dźwięki. Po naduszeniu któregoś z kolorowych guzików Szczeniaczek wypowiada nazwę koloru lub kształtu.

 

Etap drugi to zachęcanie. Piesek wesoło namawia dziecko do odnajdywania na przyciskach kształtów, kolorów i liczb. Każda udana próba zostaje oczywiście nagrodzona entuzjastycznym okrzykiem.

 

Trzeci poziom to naśladowanie – zabawka zachęca dziecko do powtarzania poznanych słówek, wspólnego śpiewania krótkich piosenek, czy naśladowania poznanych zwierzaków. Ten poziom spodoba się raczej starszym dzieciom, na co dowodem jest nasz Leoś. Kilka razy przyłapałam go, gdy cichaczem podkradał się do stacyjki podczas drzemki swojej siostrzyczki. Chłopak ma już niemal 4 lata, a bawił się ze Szczeniaczkiem w najlepsze i nawet pod nosem podśpiewywał jego piosenki!

 

 

Moim maminym okiem na szczególne wyróżnienie zasługują same klocki. Poza kolorowymi obrazkami i nazwami przedmiotów na ich ściankach umieszczono również różnorodne faktury. Helcia uwielbia je “obmacywać” paluszkami, co doskonale pobudza jej zmysł dotyku. Dziecko może się nimi bawić niezależnie od zestawu, na przykład budując wieżę, którą potem z wielką przyjemnością zburzy. W samej Stacji jest specjalne miejsce, w którym maluszek może ustawić kostki jedna na drugiej, a po naciśnięciu dźwigni obserwować, jak wszystkie z trzaskiem zjeżdżają w dół. To znakomity pomysł na zapoznanie dziecka z ciągiem przyczynowo-skutkowym.

 

Do Edukacyjnej Stacji Szczeniaczka można dokupywać dodatkowe zestawy klocków z obrazkami – obecnie dostępne to jedzenie (4 szt.), kształty (4 szt.), liczby (10 szt.), oraz zwierzęta (10 szt.). Te ostatnie posiadamy i są znakomitym uzupełnieniem Stacji dla naszej młodej miłośniczki wszelkich futrzaków. Dzięki dodatkowym klockom można mieć pewność, że zabawa prędko się dziecku nie znudzi.

 

Podsumowując – jeśli szukasz wszechstronnej zabawki, która nie tylko zapewni dziecku rozrywkę, ale też zachęci je do odkrywania świata, to na pewno nie rozczarujesz się Edukacyjną Stacją Szczeniaczka. Cała heleonkowa ekipa z całego serducha ją gorąco poleca!

 

A może twoja pociecha ma już swoją szczeniaczkową stację? Jeśli tak, koniecznie podziel się swoimi wrażeniami w komentarzu.