“Strojnisia” – wiersz

Nie ma na świecie strojniejszej panienki
od pewnej niebieskookiej Helenki.
Jej szafa jest pełna wzorzystych sukienek,
bluzeczek w grochy, pasiastych spodenek…
W szufladce ma broszki, korale, spineczki,
a w drugiej na szyję prześliczne chusteczki.

 

Choć co dzień rano rozpacza mama,
Helenka ubranko wybierać chce sama.
Stoi przed szafą długie minuty,
przebiera na półkach, przestawia buty,
z poważną minką się drapie po głowie,
ciekawe, co zaraz panienka powie.

 

„Nie mam co włożyć! Nic mi nie leży!
Mama swym biednym uszom nie wierzy.
Chwyta sukienkę raz ledwie mierzoną,
na półce równiutko w kosteczkę złożoną
i mówi nieśmiało: „Dziś wybierz tę…”.
O! Nowiuteńka! Bardzo ją chcę!

 

A wasze córeczki to również strojnisie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, czy wiersz podobał się dzieciom.

 

Polecamy również wierszyk “Bartuś i ciastolina“.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close