“Mrówka Wegetarianka” – wiersz

Dreptała mrówka przez leśną gęstwinę
taszcząc na plecach soczystą malinę.
Ciągoty do malin od larwy miewała,
choć reszta mrówek to wyśmiewała.

 

Zjadały mięsko inne pędraczki:
wcinały zmielone na papkę robaczki,
to udko żuczka, skrzydełko muchy,
prawdziwe były z nich łakomczuchy!

 

Diety robaczej mrówka nie chciała,
zdecydowanie owoce wolała,
wegetarianka!” w mrowisku wołali
i co dzień biedulce popalić dawali.

 

Aż wreszcie mrówka się zbuntowała
i w podróż samotną powędrowała.
Skoro w mrowisku być sobą nie mogę,
to trzeba mi zaraz wyruszać w drogę!

 

Choć było warto, to będę szczera:
czasem samotność mrówce doskwiera.
Wtedy z pełniutkim owoców plecakiem
idzie plotkować z sąsiadem ślimakiem.

 

 

 

Obserwując swoje dzieciaki zauważyłam, że największą frajdę sprawiają im wierszyki o zwierzątkach – potwierdzają to również statystyki strony, które mówią, że właśnie te wpisy są przez was najchętniej odwiedzane. Mam nadzieję, że i dzisiejszy wierszyk o mrówce będzie się cieszył równie dużym zainteresowaniem i spodoba się milusińskim.

Polecamy również inne “zwierzakowe” wierszyki:

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close